Archiwum miesiąca Grudzień 2006

Z czym to się je…?

10-12-2006

Z… mięskiem ;P

A tak serio? Druga historia…

W sumie nic nie opowiem ;P wszystko co było jest na www.ferum.pl ;P

I żeby się dowiedzieć co było polecam tam zajrzeć!!

Tu znajdziecie tylko nowości… Które i tak jeszcze czekają na opracowanie ;P

Więc do przeczytania później!! ;)

Zastanawiające…

10-12-2006

Zastanawiające jest jak człowiek może poddać się sugestii… Mam fero = jestem lepiej odbierany…:D

Uznacie może, ze to nie prawda, ale.. Tak jest!! Wiem po sobie. Nigdy nie narzekałem na brak zainteresowania moją osobą u innych. Ale zdarzało sie, ze miałem problemy z nawiązaniem kontaktu.. Poprostu były osoby, przy których się peszyłem itp…

Odkąd mam fero to jakby się zmieniło.. Ja się zmieniłem? Nieee.. Poprostu już się nie boję wyjść na głupka, bo zauważyłem, że.. Że co bym nie zrobił, oczywiście w granicach dobrego smaku i ogólnie przyjętych norm, jakoś nikt mnie nie gani, nie potępia.. Jest lepiej.

Do przeczytania…;D

Jakie były początki…?

04-12-2006

Hmmm I było nie było, fero już były…;)

I jak to się zaczynało? Jak wyglądały początki…? No więc… wszystko wyglądało tak…:

Trochęstrachu, zdziwień, zainteresowania… Wszystko było..

W szczegółach? hmmm pierwsza historia jest związana z moją byłą dziewczyną. Byliśmy razem w zeszłym roku, zerwaliśmy, tzn ja, dureń, zerwałem. Później żałowałem tej decyzji… Przez wakacje ani kontaktu, a na początku roku szkolnego.. Wiec.. Zobaczyliśmy się raz, drugi… Gdy napomknąłem, ze może by udało się odtworzyć to co było, otrzymałem negatywną odpowiedź.. Ale cóż, mam przecież NPA :D

Kolejne spotkanie, już z NPA… czym się skończyło? a no tym, że … byla wtulona w moją szyję…;) I jak tu nie wierzyć w fero?

Ten epizod, powtarzany kilka razy, raz z fero, raz bez… upewnił mnie, że coś w tym jest. Widziałem jak Ona jest… jak na powrót zaczyna mi ufać… Ale.. nie pociągnęliśmy tego. Nie było już niczego między nami. A teraz? jest jedną z moich lepszych przyjaciółek;) I w tym fero nie są zupełnie potrzebne:D